Dlaczego mailing jest tak źle odbierany przez klientów?

Dlaczego mailing jest tak źle odbierany przez klientów?

Internet niesie za sobą wiele form zarobkowania, jedną z podstawowych, najbardziej z resztą znanych form zarobkowania za pomocą internetu jest prowadzenie sklepu internetowego. Niezależnie od tego czy sprzedajemy sprzęt agd, kosmetyki naturalne czy żywność musimy zadbać nie tylko o towar, sprawną wysyłkę i dobrze działającą stronę. Równie ważnym zadaniem jest chociażby dotarcie z towarem do klienta.

Oczywiście w internecie wyjątkowo skraca się odległość między nami a naszymi klientami. Wystarczy, że siedząc przed swoim komputerem wyślemy list aby już po kilku sekundach znalazł się on na skrzynce mailowej naszego klienta. Niestety najważniejszym aspektem tej formy promocji jest to, czy klient w ogóle ten list otworzy i przeczyta.

Czy to jest skuteczne?

Niestety, coraz częściej mailing tradycyjny trafia do folderów, lub co gorsza kont pocztowych założonych tylko po to, by odbierały niechciane wiadomości. Klienci wyczuleni są na maile, nie chcą ich odbierać, jeżeli już je dostaną nie czytają ich. Taki stan rzeczy zawdzięczamy niestety nieudolnym praktykom marketingowym stosowanym przez Januszy biznesu, którzy chcąc oszczędzić kilka złotych na profesjonalne przygotowanie listu, który zainteresuje czytelnika wolą wysyłać brednie, które sami napisali na kolanie.

Ile to już razy czytaliśmy „cechuje nas indywidualne podejście do klienta” – a jakie ma Was cechować, jak prowadzicie infolinię?! „Zadowolenia klienta jest dla nas priorytetem” – serio? Myślałem, że zarabianie pieniędzy. Takie i inne bezużyteczne frazesy, które może zastosować dokładnie każda firma niestety wciąż są w modzie.

Mamy tego dosyć

Osoby, które piszą te bzdury być może z nudów, być może z nieznajomości rynku nie zauważyły, że ludzie nie są niepiśmienni, potrafią już czytać, pisać i przede wszystkim sprawdzić ofertę konkurencji. Jeżeli nasz list pełen jest frazesów a nie zawiera jakiejś konkretnej wartości nasi klienci z całą pewnością nie będą z niego zadowoleni.

Jeżeli chcemy zadowolić naszych klientów powinniśmy poważnie zastanowić się nad wysłaniem im w naszych listach jakiejś wartości dodanej. Niech to będzie poradnik, gratis, bon, cokolwiek co może im się do czegoś przydać!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *